Buty KALENJI KIPRUN TRAIL XT7

Buty KALENJI KIPRUN TRAIL XT7
Buty KALENJI KIPRUN TRAIL XT7

Moją pierwszą wyprawę w wysokie Karkonosze odbyłem w całkiem niezłych butach marki KALENJI. Obwieszczam bez ściemy: nigdy nie miałem wygodniejszych butów na nogach. Tyle że były one – a nawet są, bo wciąż ich używam – przeznaczone do biegania. Mimo to sprawiły się całkiem nieźle. Potem testowałem różne trekkingowe chodaki, ale w żadnych nie było mi tak dobrze. Z nastaniem wiosny poszedłem więc po rozum do głowy tudzież za głosem serca i sprawiłem sobie KALENJI KIPRUN TRAIL XT7, czyli „buty do biegania w trudnym terenie”. I powiem Wam coś: nigdy nie miałem wygodniejszych butów do chodzenia i biegania po Wysokim Kamieniu, Śnieżnych Kotłach, Szrenicy i innych mniejszych i większych górkach Karkonoszy, że o Górach Izerskich nie wspomnę. Nogi same człowieka niosą! Rzecz jasna, raczej nie sprawdzą się w śniegu czy w deszczu, ale w dobrą pogodę nie mają sobie równych. Szczerze polecam!    

Continue reading… →

Bartosz Andrzejewski: Górska korona Polski. Wędrówka przez cztery pory roku

Bartosz Andrzejewski: Górska korona Polski. Wędrówka przez cztery pory roku
Bartosz Andrzejewski: Górska korona Polski. Wędrówka przez cztery pory roku

Czy można zdobyć najwyższe szczyty polskich pasm górskich w ciągu jednego roku? Pewnie, że można. Trzeba tylko trochę samozaparcia, odpowiedniej organizacji i… niegasnącej tęsknoty za wędrówką.

Bartek Andrzejewski i Rafał Uwijała, uzbrojeni w aparaty fotograficzne, plecaki, mapy i motywację, od stycznia do grudnia 2014 roku zdobyli wszystkie „królewskie” szczyty Polski. Później Bartek usiadł przed komputerem i postanowił każdy z wyjazdów opisać, dokumentując roczną wędrówkę. W ten sposób powstała książka, w której Czytelnik znajdzie autorskie zdjęcia, opis wybranych przez nich szlaków, a także podstawowe informacje o każdym szczycie górskiej korony.

Continue reading… →

Mistrzostwa Polski w Rzeźbie ze Śniegu. Szklarska Poręba 2019

Mistrzostwa Polski w Rzeźbie ze Śniegu w Szklarskiej Porębie (22-23.02.2019). Wyniki:

I miejsce w kategorii Profesjonaliści – Akademia Sztuk Pięknych Wrocław, w kategorii amatorzy – „Alibaba albo coś”.Liceum Plastyczne w Jeleniej Górze. Rzeźba „Kameleon”.

II miejsce w kat. prof. – ASP Łódź, w kat. amatorzy „Kolorowe Łapy” z Brzegu. Rzeźba „Odmienny Bałwan”.    

Continue reading… →

No właśnie

Autor rzeźby: Grzegorz Pawłowski

Właśnie wróciłem z krótkiej łazęgi po górach i lasach, objadłem się fasolką po bretońsku i zacząłem przeglądać zdjęcia, które ze sobą przyniosłem. Właśnie zastanawiałem się, jakim zgrabnym komentarzem opatrzyć fotkę drewnianego świniaka – stojącego przy Widnokręgu nieopodal Starej Chaty Walońskiej – który najbardziej mnie ujął, albowiem zawsze ujmowały mnie rzeczy wzniosłe i piękne. I właśnie wtedy w programie III Polskiego Radia usłyszałem, że ktoś się zająknął o Szklarskiej Porębie, co nie zdarza się często, a był to właśnie Grzegorz Pawłowski – twórca rzeczonej świni – o którym szedł właśnie w Trójce reportaż. Poniechałem myśli o komentarzu, który właśnie napisałem. Życie pisze najlepsze komentarze do tego, co nas właśnie spotyka i o czym właśnie myślimy, choć nie zawsze są to komentarze jasne i oczywiste. No właśnie. A może także dlatego ujęła mnie ta rzeźba, że odkąd mieszkam w Szklarskiej Porębie, nie spotkałem tu jeszcze ani jednej prawdziwej świni, tylko tę jedną drewnianą. Właśnie sobie pomyślałem, że może lepiej nie wywoływać świni z lasu. A z Grzegorzem Pawłowskim muszę sobie kiedyś pogadać, niekoniecznie o świniach, choć czemu nie? Właśnie.



Czeska Ścieżka i Stara Droga zimą

Wybrałem się zimą w góry i u samej góry zapadłem się w tych górach i w tej zimie po pas, czego jednak – wybaczcie – nie sfilmowałem, bo wszystkich kończyn używałem wtedy do czego innego.

A wędrowałem Czeską Ścieżką do schroniska „Pod Łabskim Szczytem” i z powrotem Starą Drogą do Szklarskiej Poręby.    

Continue reading… →

Ośrodek Olimp

Ośrodek Olimp, Szklarska Poręba
Ośrodek Olimp, Szklarska Poręba

Stosunkowo tani, a niezwykle urokliwy i posiadający swoją historię obiekt, położony prawie w centrum miasta, a jednak w lesie. W lesie i u podnóża karkonoskich szczytów. Czego chcieć więcej? Jeśli komuś naprawdę mało, to znajdzie i więcej: basen, saunę, strefę relaksu, plac i pokój zabaw dla dzieci, bilard, ping-pong, kawiarnię, dwie sale bankietowe, pomieszczenie na sprzęt sportowy, miejsce biesiadne na pieczenie kiełbasek przy ognisku, darmowy parking, no i całodobową recepcję – tak że kawkę, napój czy piwko zawsze można tu dostać. Aha, do największych atrakcji należy także naprawdę bardzo dobra kuchnia – wiem coś o tym, więc możecie mi wierzyć – a śniadanie wliczone jest w cenę pobytu! 

Continue reading… →

Tajemniczy ogródek

W długi weekend po Karkonoszach kręciły się tłumy różnych takich, więc umyśliłem sobie poszukać miejsca skrojonego na nieco osobniejszą miarę. I tak oto wiedziony pism swędem znalazłem się w mikroskopijnej niczym ludzie szczęście w nieszczęściu dolince, na której nie tylko rosły całkiem osobne roślinki, ale i ktoś wybudował mikroskopijny pomnik Ducha Gór – albo czegokolwiek innego, w co akurat wierzył.

Podobnie też jak ludzkie szczęście, ów zaimprowizowany tajemniczy ogródek położony jest tam, gdzie jego miejsce. Czyli całkiem blisko udeptanych szlaków, za to dobrze ukryty przed okiem ciekawskich. 

Continue reading… →