Podróżnicy w Górach Olbrzymich. Antologia tekstów źródłowych z XVII-XX wieku

Podróżnicy w Górach Olbrzymich. Antologia tekstów źródłowych z XVII-XX wieku
Podróżnicy w Górach Olbrzymich. Antologia tekstów źródłowych z XVII-XX wieku

Dla kogoś takiego jak ja książka Podróżnicy w Górach Olbrzymich. Antologia tekstów źródłowych z XVII-XX wieku ma wartość wprost nieocenioną. Góry Izerskie i Karkonosze – czyli według dawnej nomenklatury Góry Olbrzymie – to tereny mojemu sercu najbliższe. A po lekturze tej antologii miejsca, które wcześniej odwiedzałem, nabrały specyficznej egzystencjalnej głębi, wzbogacając moje doświadczenie post factum. Poznałem bowiem ludzi – ich doznania, spostrzeżenia i przemyślenia – którzy bywali tam na długo przede mną. Co sprawiło, że mam ochotę rzucić wszystkie książki w diabły i natychmiast ruszyć w drogę śladem Podróżników, aby skonfrontować własne i cudze wyobrażenia z empirią. Książki bowiem bywają różne – mądre, ciekawe, wciągające – ale jeśli w żaden sposób nie wpływają na nasze codzienne życie, to szkoda na nie czasu. Wiem coś o tym, bo wiele takich książek przeczytałem.

Podróżnicy w Górach Olbrzymich. Antologia tekstów źródłowych z XVII-XX

Dowiedz się więcej

Cmentarz w Bukowcu

Cmentarz w Bukowcu Stare cmentarze są lepsze niż nowe. Na przykład w Bukowcu nowy cmentarz wygląda tak, jakby mieszkał w nich szatan i był twoim sąsiadem. Na nowym cmentarzu ten świat gryzie się z tamtym i żyć się chce bardziej niż zwykle, choć głównie ze strachu. Na starym cmentarzu nie ma to tamto. Człowiek zrobił … Dowiedz się więcej

Mniszków

Mniszków. Początek końca Wszystko zaczyna się i kończy zawsze tak samo, to znaczy stoję pod tablicą „Początek końca” w Mniszkowie i nie wiem, co dalej. Właśnie wyszedłem z lasu, czyli byłem już wszędzie. Przez pole na przełaj biegają motyle, a może świerszcze. Kiedyś już to widziałem, a potem obijałem się trochę o ludzi ze zmiennym … Dowiedz się więcej

Zamek Karpniki

Zamek Karpniki Na zamek w Karpnikach zachodzę tylko po to, aby napoić się i pożywić, bo mam akurat po drodze. To znaczy wszyscy zachodzą na zamek, ja zaś siadam na ławce nad stawem po stronie przeciwnej, gdzie cień. Może lubię sobie pomyśleć, a może nie. Może woda w stawie jest dziś brązowa nie dlatego, że … Dowiedz się więcej

Łabski Kocioł

Łabski Kocioł W Łabskim Kotle wiatr ze śniegu diabelskie bicze kręci i zaraz odkręca. Jak sędzia surowy, lecz żartobliwy. Zbliża się koniec roku głośnego dwa tysiące dwudziestego, co był jak megafon i klakson, w którym każdy załapał się na ćwierć, a może i pół śmierci, a po resztę zgłosi się później. Bo w tym sezonie … Dowiedz się więcej

A może nie

Jeszcze chodzę Końskim Duktem i Chomontową Drogą, choć tego roku wszyscy umarli i nie ma kogo zabrać ze sobą do lasu choćby na karcie SIM. Nie kocham się już jak dawniej, ale i dawniej kochałem jak nie wiem kto. Nie żebym zaraz chciał wszystkich naraz zapraszać w wysokie progi regla dolnego albo górnego, ale kogoś … Dowiedz się więcej