Ośrodek Olimp

Ośrodek Olimp, Szklarska Poręba
Ośrodek Olimp, Szklarska Poręba

Stosunkowo tani, a niezwykle urokliwy i posiadający swoją historię obiekt, położony prawie w centrum miasta, a jednak w lesie. W lesie i u podnóża karkonoskich szczytów. Czego chcieć więcej? Jeśli komuś naprawdę mało, to znajdzie i więcej: basen, saunę, strefę relaksu, plac i pokój zabaw dla dzieci, bilard, ping-pong, kawiarnię, dwie sale bankietowe, pomieszczenie na sprzęt sportowy, miejsce biesiadne na pieczenie kiełbasek przy ognisku, darmowy parking, no i całodobową recepcję – tak że kawkę, napój czy piwko zawsze można tu dostać. Aha, do największych atrakcji należy także naprawdę bardzo dobra kuchnia – wiem coś o tym, więc możecie mi wierzyć – a śniadanie wliczone jest w cenę pobytu! 

Continue reading… →

Tajemniczy ogródek

W długi weekend po Karkonoszach kręciły się tłumy różnych takich, więc umyśliłem sobie poszukać miejsca skrojonego na nieco osobniejszą miarę. I tak oto wiedziony pism swędem znalazłem się w mikroskopijnej niczym ludzie szczęście w nieszczęściu dolince, na której nie tylko rosły całkiem osobne roślinki, ale i ktoś wybudował mikroskopijny pomnik Ducha Gór – albo czegokolwiek innego, w co akurat wierzył.

Podobnie też jak ludzkie szczęście, ów zaimprowizowany tajemniczy ogródek położony jest tam, gdzie jego miejsce. Czyli całkiem blisko udeptanych szlaków, za to dobrze ukryty przed okiem ciekawskich. 

Continue reading… →

W domu Wlastimila Hofmana

Wlastimilówka (43)
Fot. Grzegorz Tomicki.

Wstyd się przyznać, ale kiedy po raz pierwszy wszedłem – zresztą dość przypadkowo – do domu Wlastimila Hofmana w Szklarskiej Porębie Średniej, niczego o tym artyście nie wiedziałem. Choć może i dobrze się stało. W ten sposób zetknąłem się z jego twórczością nieuprzedzony. Szczerze mówiąc, nigdy nie przepadałem za tego typu malarstwem, ale jego obrazy w tym akurat miejscu zrobiły na mnie piorunujące wrażenie. Krótko mówiąc, kto kocha Szklarską Porębę, musi pokochać także Wlastimilówkę, a kto pokocha Wlastimilówkę, musi też pokochać Wlastimila Hofmana – artystę nierozerwalnie związanego z tym miastem.    

Continue reading… →

Do Jagniątkowa

Szklarska Poręba - Jagniątków

Nie wiem, kiedy po raz pierwszy pomyślałem o wyprawie do Jagniątkowa. Może kiedy usłyszałem o znajdującym się tam domu Gerharta Hauptmanna, który konicznie chciałem zobaczyć. A może kiedy zorientowałem się, że Jagniątków to właściwie Agnieszków, która to nazwa obowiązywała w latach 1945-46, zastępując niemieckie Agnetendorf. Miejscowość nazwano tak na cześć Agnieszki, małżonki hrabiego Krzysztofa Leopolda von Schaffgotscha, właściciela zamku Chojnik, która pomagała prześladowanym protestantom, uciekinierom z Czech. Bo podobnie jak Szklarską Porębę, także Jagniątków założyli dziarscy czescy drwale, którym jestem niezmiernie wdzięczny za to, że pozostawili po sobie całą masę wesoło rosnących drzew.  

Continue reading… →