Tag Archives: Grzegorz Pawłowski

„Prawda Materii” Grzegorza „Siwego” Pawłowskiego

Wybierałem się na spotkanie autorskie, a poszedłem na wernisaż. Bo w Domu Hauptmannów, bo Grzegorz Pawłowski, bo rzadka okazja. I z kilku innych tyleż rozumnych, co nieistotnych powodów. Ale przede wszystkim: bo tak. Bo tak mi się zachciało. I nie ma co wymyślać. Mogłem nie pójść na spotkanie, to nie poszedłem. Mogłem pójść na wernisaż, to poszedłem. To wszystko. Pełna swoboda i pełna radocha z tej swobody. Czego chcieć więcej?

Szedłem przez Dolinę Szczęścia i jak zwykle byłem szczęśliwy, bo w Dolinie Szczęścia szczęście nigdy mnie nie opuszcza. Takie już mam Szczęście do tej Doliny. Właśnie przestało padać, wyjrzało słońce, wiosna stanęła nad Czeską Strugą jak głupia, bez żadnych wyjaśnień.

Wernisaż był klawy, autor był klawy, klawe były prace autora. Wstąpił we mnie duch optymizmu i mamiłem się myślą – tak jak lubię – że duch ten zostanie już we mnie na zawsze. Ale po oficjalnych mowach, przemowach i rozmowach, wyszedłem na chwilę na tyły, czyli do Ogrodu Ducha Gór, aby zaczerpnąć trochę majowego powietrza. I nagle znalazłem się między światami. Z przodu miałem trawę, drzewa i śpiew ptaka jednego z drugim – albowiem prawdziwej radości nie zaznaje się w pojedynkę – z tyłu zaś dobiegał mnie gwar kultury i sztuki wziętej na języki, kocioł ludzkiego gadania, z którego niczego nie można było rozumieć.

Mogłem uciec do lasu, ale nie uciekłem. Mogłem nie wracać do ludzi, ale wróciłem. Prawdziwej radości nie zaznaje się w pojedynkę.

Więcej – i bardziej na temat 😉 – o wernisażu „Prawda Materii” Grzegorza „Siwego” Pawłowskiego wkrótce w miesięczniku „Odra”.