Category Archives: Ciekawostki

Tajemniczy ogródek

W długi weekend po Karkonoszach kręciły się tłumy różnych takich, więc umyśliłem sobie poszukać miejsca skrojonego na nieco osobniejszą miarę. I tak oto wiedziony pism swędem znalazłem się w mikroskopijnej niczym ludzie szczęście w nieszczęściu dolince, na której nie tylko rosły całkiem osobne roślinki, ale i ktoś wybudował mikroskopijny pomnik Ducha Gór – albo czegokolwiek innego, w co akurat wierzył.

Podobnie też jak ludzkie szczęście, ów zaimprowizowany tajemniczy ogródek położony jest tam, gdzie jego miejsce. Czyli całkiem blisko udeptanych szlaków, za to dobrze ukryty przed okiem ciekawskich. 

Continue reading… →

W domu Wlastimila Hofmana

Wlastimilówka (43)
Fot. Grzegorz Tomicki.

Wstyd się przyznać, ale kiedy po raz pierwszy wszedłem – zresztą dość przypadkowo – do domu Wlastimila Hofmana w Szklarskiej Porębie Średniej, niczego o tym artyście nie wiedziałem. Choć może i dobrze się stało. W ten sposób zetknąłem się z jego twórczością nieuprzedzony. Szczerze mówiąc, nigdy nie przepadałem za tego typu malarstwem, ale jego obrazy w tym akurat miejscu zrobiły na mnie piorunujące wrażenie. Krótko mówiąc, kto kocha Szklarską Porębę, musi pokochać także Wlastimilówkę, a kto pokocha Wlastimilówkę, musi też pokochać Wlastimila Hofmana – artystę nierozerwalnie związanego z tym miastem.    

Continue reading… →

Do Jagniątkowa

Szklarska Poręba - Jagniątków

Nie wiem, kiedy po raz pierwszy pomyślałem o wyprawie do Jagniątkowa. Może kiedy usłyszałem o znajdującym się tam domu Gerharta Hauptmanna, który konicznie chciałem zobaczyć. A może kiedy zorientowałem się, że Jagniątków to właściwie Agnieszków, która to nazwa obowiązywała w latach 1945-46, zastępując niemieckie Agnetendorf. Miejscowość nazwano tak na cześć Agnieszki, małżonki hrabiego Krzysztofa Leopolda von Schaffgotscha, właściciela zamku Chojnik, która pomagała prześladowanym protestantom, uciekinierom z Czech. Bo podobnie jak Szklarską Porębę, także Jagniątków założyli dziarscy czescy drwale, którym jestem niezmiernie wdzięczny za to, że pozostawili po sobie całą masę wesoło rosnących drzew.  

Continue reading… →

Wlastimilówka. Historia ludzi i miejsca

Wlastimilówka. Historia ludzi i miejsca

Najchętniej obejrzałbym jakiś byczy festiwal filmów o Szklarskiej Porębie, tymczasem jednak muszę się zadowolić pojedynczymi filmami i filmikami. Na szczęście, zdarzają się wśród nich prawdziwe skarby. Jak ten o Wlastimilówce – domu-muzeum Wlastimila Hofmana – zrealizowany na zlecenie Miejskiego Ośrodka Kultury, Sportu i Aktywności Lokalnej w Szklarskiej Porębie. Gdyby to ode mnie zależało – tj. gdybym miał choć trochę więcej kasy niż nic – dawałbym takich zleceń co niemiara. Tematów przecież nie brakuje!  

Continue reading… →

Duch Gór

Pomnik Karkonosza na Skwerze Radiowej Trójki
Pomnik Karkonosza na Skwerze Radiowej Trójki. Fot. Grzegorz Tomicki.

„Rübezahl jaki jest, każdy widzi: rosochate rogi, diabelski ogon i koźle kopyta”, jak podaje w Nowych Atenach Benedykt Chmielowski. Według bałamutnych informacji Duch Gór – inaczej Liczyrzepa, Karkonosz, Rzepiór, Rzepolicz, Rübemzal, Krakonoš, Krkonoš, przez chrześcijan zwany też dla hecy Panem Janem (Dominus Johannes) – jest postacią fantastyczną, czyli realnie nieistniejącą. A przecież od lat stoi jak wół w centrum Szklarskiej Poręby i każdy go może sobie nie tylko zobaczyć, ale i dotknąć. Dotykanie go brudnymi łapami tudzież zwracanie się do niego poufale per „Panie Janku” nie jest jednak wskazane. Nie dlatego, żeby Rzepolicz był szczególnie obrażalski. Powód jest bardziej prozaiczny: Karkonosz to w gruncie rzeczy straszny wesołek (z akcentem na „straszny”) i lubi od czasu do czasu zrobić komuś kuku. A lepiej żebyście nie wiedzieli, co to takiego 😉

Continue reading… →

W Żelaznym Tyglu

Żelazny Tygiel Waloński (5)

W Żelaznym Tyglu Walońskim w Szklarskiej Porębie jeńców nie biorą. Przy pomocy czterech żywiołów i pomysłowych narzędzi przekuwają niedzielnych turystów w prawdziwych ludzi z żelaza, bo tylko tacy zasługują na łaskę tutejszego Ducha Gór. A z tutejszym Duchem Gór nie ma żartów. Osobiście nie sprawdzałem, bo się bałem 😉

Do Żelaznego Tygla Walońskiego trafić jest dziecinnie łatwo. Idziemy po prostu z centrum Szklarskiej Poręby ulicą 1 Maja, aż do numeru 66a.

W najbliższym sąsiedztwie znajdziemy też inne atrakcje: Wioskę Indiańską Canoe, ruiny domu Jana Sztaudyngera i Czerwoną Jamę. Niewiele dalej położone są Leśna Huta Zaułek Szklarzy i Stara Chata Walońska Juna. Od tej ostatniej zaś możemy powędrować dalej do Wodospadu Szklarki.