Category Archives: Wędrówki

W Żelaznym Tyglu

Żelazny Tygiel Waloński (5)

W Żelaznym Tyglu Walońskim w Szklarskiej Porębie jeńców nie biorą. Przy pomocy czterech żywiołów i pomysłowych narzędzi przekuwają niedzielnych turystów w prawdziwych ludzi z żelaza, bo tylko tacy zasługują na łaskę tutejszego Ducha Gór. A z tutejszym Duchem Gór nie ma żartów. Osobiście nie sprawdzałem, bo się bałem 😉

Do Żelaznego Tygla Walońskiego trafić jest dziecinnie łatwo. Idziemy po prostu z centrum Szklarskiej Poręby ulicą 1 Maja, aż do numeru 66a.

W najbliższym sąsiedztwie znajdziemy też inne atrakcje: Wioskę Indiańską Canoe, ruiny domu Jana Sztaudyngera i Czerwoną Jamę. Niewiele dalej położone są Leśna Huta Zaułek Szklarzy i Stara Chata Walońska Juna. Od tej ostatniej zaś możemy powędrować dalej do Wodospadu Szklarki.



Czeska Kładka

Czeska Ścieżka na Łabski Szczyt (3)

Czeska Kładka nad Szrenickim Potokiem na Czeskiej Ścieżce, prowadzącej do schroniska „Pod Łabskim Szczytem”, na niebieskim szlaku turystycznym, powyżej Drogi Pod Reglami w Karkonoszach. Kiedy przechodziłem tą kładką po raz pierwszy, nie miałem pojęcia prawie o żadnej z tych rzeczy. Mówię Wam, pierwsze razy są najlepsze. Bo są pierwsze. A następne razy są jeszcze lepsze, ale to już nie wiadomo dlaczego 😉

Czeska Ścieżka jest moim zdaniem najatrakcyjniejszym szlakiem prowadzącym ze Szklarskiej Poręby do schroniska „Pod Łabskim Szczytem”, a dalej – wedle woli – na Śnieżne Kotły lub Szrenicę. Dokładniej opisałem go w zakładce o wiele mówiącej nazwie Na Szrenicę przez Wodospad Szklarki i schronisko „Pod Łabskim Szczytem”. Czeska Kładka leży mniej więcej w połowie tej drogi. A szlak ten jest najfajniejszy, bo dość dziki i nie spotyka się tam byle kogo 😉



W wysokie Karkonosze

Pod Łabskim - Szrenica (24)

Na moją pierwszą wędrówkę w wysokie Karkonosze – i w ogóle w wysokie góry – zdecydowałem się o siódmej rano, zaraz po przebudzeniu. Spojrzałem przez okno na Szrenicę i nagle zachciało mi się tam wejść – rzecz jasna, o własnych, zupełnie nieprzygotowanych do tego nogach. O ósmej byłem już w drodze, a o dziewiątej zastanawiałem się, czy aby z niej nie zawrócić, bo serce zaczęło walić mi jak młot i nie chciało przestać. Tak sobie teraz myślę, że gdybym wtedy zawrócił, byłbym teraz zupełnie gdzie indziej. Ale postanowiłem nie pękać, przeżyłem (nomen omen) chwile naprawdę odlotowych euforii i teraz nie umiałbym już bez tego żyć. No, może tylko bym nie chciał – ale w moim przypadku to na jedno wychodzi 😉 I powiem Wam coś, choć moja przeprowadzka na stałe do Szklarskiej Poręby odwleka się w czasie, to dopnę swego. A zrobię to tak, jak wlazłem Czeską Ścieżką przez schronisko „Pod Łabskim Szczytem” i Mokrą Drogę na Szrenicę – i tak jak wszedłem w podskokach Czeską Drogą przez to samo schronisko na Śnieżne Kotły. Czyli zupełnie na wariata, choć z systematyczną determinacją 😉 Tymczasem stałem się wcale niezłym piechurem, więc na pewno się uda! Trzymajcie kciuki!

Zobacz opis szlaku Czeską Ścieżką i Mokrą Drogą na Szrenicę