Category Archives: Wędrówki

No właśnie

Autor rzeźby: Grzegorz Pawłowski

Właśnie wróciłem z krótkiej łazęgi po górach i lasach, objadłem się fasolką po bretońsku i zacząłem przeglądać zdjęcia, które ze sobą przyniosłem. Właśnie zastanawiałem się, jakim zgrabnym komentarzem opatrzyć fotkę drewnianego świniaka – stojącego przy Widnokręgu nieopodal Starej Chaty Walońskiej – który najbardziej mnie ujął, albowiem zawsze ujmowały mnie rzeczy wzniosłe i piękne. I właśnie wtedy w programie III Polskiego Radia usłyszałem, że ktoś się zająknął o Szklarskiej Porębie, co nie zdarza się często, a był to właśnie Grzegorz Pawłowski – twórca rzeczonej świni – o którym szedł właśnie w Trójce reportaż. Poniechałem myśli o komentarzu, który właśnie napisałem. Życie pisze najlepsze komentarze do tego, co nas właśnie spotyka i o czym właśnie myślimy, choć nie zawsze są to komentarze jasne i oczywiste. No właśnie. A może także dlatego ujęła mnie ta rzeźba, że odkąd mieszkam w Szklarskiej Porębie, nie spotkałem tu jeszcze ani jednej prawdziwej świni, tylko tę jedną drewnianą. Właśnie sobie pomyślałem, że może lepiej nie wywoływać świni z lasu. A z Grzegorzem Pawłowskim muszę sobie kiedyś pogadać, niekoniecznie o świniach, choć czemu nie? Właśnie.



Czeska Ścieżka i Stara Droga zimą

Wybrałem się zimą w góry i u samej góry zapadłem się w tych górach i w tej zimie po pas, czego jednak – wybaczcie – nie sfilmowałem, bo wszystkich kończyn używałem wtedy do czego innego.

A wędrowałem Czeską Ścieżką do schroniska „Pod Łabskim Szczytem” i z powrotem Starą Drogą do Szklarskiej Poręby.    

Continue reading… →

Tajemniczy ogródek

W długi weekend po Karkonoszach kręciły się tłumy różnych takich, więc umyśliłem sobie poszukać miejsca skrojonego na nieco osobniejszą miarę. I tak oto wiedziony pism swędem znalazłem się w mikroskopijnej niczym ludzie szczęście w nieszczęściu dolince, na której nie tylko rosły całkiem osobne roślinki, ale i ktoś wybudował mikroskopijny pomnik Ducha Gór – albo czegokolwiek innego, w co akurat wierzył.

Podobnie też jak ludzkie szczęście, ów zaimprowizowany tajemniczy ogródek położony jest tam, gdzie jego miejsce. Czyli całkiem blisko udeptanych szlaków, za to dobrze ukryty przed okiem ciekawskich. 

Continue reading… →

Do Jagniątkowa

Szklarska Poręba - Jagniątków

Nie wiem, kiedy po raz pierwszy pomyślałem o wyprawie do Jagniątkowa. Może kiedy usłyszałem o znajdującym się tam domu Gerharta Hauptmanna, który konicznie chciałem zobaczyć. A może kiedy zorientowałem się, że Jagniątków to właściwie Agnieszków, która to nazwa obowiązywała w latach 1945-46, zastępując niemieckie Agnetendorf. Miejscowość nazwano tak na cześć Agnieszki, małżonki hrabiego Krzysztofa Leopolda von Schaffgotscha, właściciela zamku Chojnik, która pomagała prześladowanym protestantom, uciekinierom z Czech. Bo podobnie jak Szklarską Porębę, także Jagniątków założyli dziarscy czescy drwale, którym jestem niezmiernie wdzięczny za to, że pozostawili po sobie całą masę wesoło rosnących drzew.  

Continue reading… →

W Żelaznym Tyglu

Żelazny Tygiel Waloński (5)

W Żelaznym Tyglu Walońskim w Szklarskiej Porębie jeńców nie biorą. Przy pomocy czterech żywiołów i pomysłowych narzędzi przekuwają niedzielnych turystów w prawdziwych ludzi z żelaza, bo tylko tacy zasługują na łaskę tutejszego Ducha Gór. A z tutejszym Duchem Gór nie ma żartów. Osobiście nie sprawdzałem, bo się bałem 😉

Do Żelaznego Tygla Walońskiego trafić jest dziecinnie łatwo. Idziemy po prostu z centrum Szklarskiej Poręby ulicą 1 Maja, aż do numeru 66a.

W najbliższym sąsiedztwie znajdziemy też inne atrakcje: Wioskę Indiańską Canoe, ruiny domu Jana Sztaudyngera i Czerwoną Jamę. Niewiele dalej położone są Leśna Huta Zaułek Szklarzy i Stara Chata Walońska Juna. Od tej ostatniej zaś możemy powędrować dalej do Wodospadu Szklarki.



Czeska Kładka

Czeska Ścieżka na Łabski Szczyt (3)

Czeska Kładka nad Szrenickim Potokiem na Czeskiej Ścieżce, prowadzącej do schroniska „Pod Łabskim Szczytem”, na niebieskim szlaku turystycznym, powyżej Drogi Pod Reglami w Karkonoszach. Kiedy przechodziłem tą kładką po raz pierwszy, nie miałem pojęcia prawie o żadnej z tych rzeczy. Mówię Wam, pierwsze razy są najlepsze. Bo są pierwsze. A następne razy są jeszcze lepsze, ale to już nie wiadomo dlaczego 😉

Czeska Ścieżka jest moim zdaniem najatrakcyjniejszym szlakiem prowadzącym ze Szklarskiej Poręby do schroniska „Pod Łabskim Szczytem”, a dalej – wedle woli – na Śnieżne Kotły lub Szrenicę. Dokładniej opisałem go w zakładce o wiele mówiącej nazwie Na Szrenicę przez Wodospad Szklarki i schronisko „Pod Łabskim Szczytem”. Czeska Kładka leży mniej więcej w połowie tej drogi. A szlak ten jest najfajniejszy, bo dość dziki i nie spotyka się tam byle kogo 😉