
Właśnie wróciłem z krótkiej łazęgi po górach i lasach, objadłem się fasolką po bretońsku i zacząłem przeglądać zdjęcia, które ze sobą przyniosłem. Właśnie zastanawiałem się, jakim zgrabnym komentarzem opatrzyć fotkę drewnianego świniaka – stojącego przy Widnokręgu nieopodal Starej Chaty Walońskiej – który najbardziej mnie ujął, albowiem zawsze ujmowały mnie rzeczy wzniosłe i piękne. I właśnie wtedy w programie III Polskiego Radia usłyszałem, że ktoś się zająknął o Szklarskiej Porębie, co nie zdarza się często, a był to właśnie Grzegorz Pawłowski – twórca rzeczonej świni – o którym szedł właśnie w Trójce reportaż.






