Noclegi w Szklarskiej Porębie – szukajcie najlepszych ofert skrojonych na wasze potrzeby i cieszcie się pobytem w jednej z najpiękniejszych miejscowości górskich w Polsce. Prawdę mówiąc, piękniejszej nie ma! Booking.com
Miało mnie tutaj nie być, a jestem i stąpam po ziemi. Po prawej mam ciebie, po lewej siebie, z tyłu górę i staw. Wygląda na to, że wiedzie mnie uśmiech, ale naprawdę jestem w potrzebie. Stoję dwa kroki za tobą i dwa kroki od wody, to znaczy chciałbym się schronić, tymczasem zacząłem od tego, że … Dowiedz się więcej
Czasem wyglądam na zdziwionego, a czasem jestem zdziwiony, co może wydawać się dziwne. Miało mnie tutaj nie być, a jestem i stąpam po ziemi. Choć czasem się trochę unoszę. Nie kocham się już jak dawniej. Więcej pragnę, mniej czuję albo odwrotnie, to znaczy niebo wchodzi we mnie jak w masło, a wychodzi jak nóż. Zostawia … Dowiedz się więcej
Czasem wyglądam na zdziwionego, co jest trochę dziwne, bo mnie już w życiu nic nie dziwi. To znaczy na ziemi. Bo niebo zawsze wydaje się jakieś dziwne. Niebo i jego ludzkie opisy. Popisy pragnienia, życzenia, nieskrępowania. Może przyszedłem po to aż tutaj, a może nie. Kto wie. Usiadłem na skale i siedzę. Od głowy pochłania … Dowiedz się więcej
Stosunkowo tani, a niezwykle urokliwy i posiadający swoją historię obiekt, położony prawie w centrum miasta, a jednak w lesie. W lesie i u podnóża karkonoskich szczytów. Czego chcieć więcej? Jeśli komuś naprawdę mało, to znajdzie i więcej: basen, saunę, strefę relaksu, plac i pokój zabaw dla dzieci, bilard, ping-pong, kawiarnię, dwie sale bankietowe, pomieszczenie na sprzęt sportowy, miejsce biesiadne na pieczenie kiełbasek przy ognisku, darmowy parking, no i całodobową recepcję – tak że kawkę, napój czy piwko zawsze można tu dostać. Aha, do największych atrakcji należy także naprawdę bardzo dobra kuchnia – wiem coś o tym, więc możecie mi wierzyć – a śniadanie wliczone jest w cenę pobytu!
Jak wiemy, pierwsze razy są najlepsze, bo są pierwsze, a następne są jeszcze lepsze, ale to już nie wiadomo dlaczego. Podczas mojej drugiej wyprawy w okolice Śnieżnych Kotłów postanowiłem wypróbować obie wspomniane górskie prawidła i połączyć najlepszy pierwszy raz z jeszcze lepszym drugim. Gór bowiem nigdy nie za wiele!