Śnieżne Stawki

Czasem wyglądam na zdziwionego, co jest trochę dziwne, bo mnie już w życiu nic nie dziwi. To znaczy na ziemi. Bo niebo zawsze wydaje się jakieś dziwne. Niebo i jego ludzkie opisy. Popisy pragnienia, życzenia, nieskrępowania. Może przyszedłem po to aż tutaj, a może nie. Kto wie. Usiadłem na skale i siedzę. Od głowy pochłania … Dowiedz się więcej

Harrachova cesta, Labský důl

„Świat zaczął się bez człowieka i skończy się bez niego. Instytucje, obyczaje i zwyczaje, na których spisywaniu i poznawaniu strawię życie, są przejściowym wykwitem istniejącego świata i nie mają w stosunku do niego żadnego sensu, chyba że sens ten polega na tym, aby zezwolić ludzkości na odegranie na nim swojej roli”. – Claude Lévi-Strauss, „Smutek … Dowiedz się więcej

Do Jeleniej Góry i z powrotem, czyli rachunki włóczykija

Byłem dzisiaj w Jeleniej Górze. Dokonałem pobieżnych obliczeń. Aby przejść z dworca PKS przy Nowym Rynku do oddalonego o kilometr sklepu Decathlon i z powrotem, musiałem osiem razy stawać na światłach i przepuścić jakieś dwieście samochodów z okładem. Wróciłem najszybciej, jak mogłem. Czyli autobusem, który dwadzieścia kilometrów robi w godzinę, zatrzymując się na wszystkich dwudziestu czterech przystankach, bez względu na to, czy ktoś na nich wsiada-wysiada. W Szklarskiej Porębie na wszelki wypadek od razu zajrzałem do lasu. Nie miałem czego ani po co liczyć. Wszystko było na miejscu, w całości, na wyciągnięcie ręki.    

Dowiedz się więcej

Wzburzony Kamieńczyk

Potok Kamieńczyk w Szklarskiej Porębie, pomiędzy wodospadem a rzeką Kamienną. W kwietniu 2019 roku nagle zrobił się upał i śniegi topniały na wyprzódki. Pamiętam, lataliśmy z koleżanką po Czarnym Kotle, Rudawach Janowickich, Skopcu i Chojniku i opalaliśmy się, gdzie tylko się dało – czyli najczęściej w marszu 😉 Dopiero teraz sobie o tym filmie przypomniałem. Obrobiłem go, wrzuciłem na Youtube i niniejszym udostępniam. Mocnych wrażeń! Chociaż mnie osobiście filmik ten jakoś dziwnie rozrzewnia…
Grzegorz Tomicki

Dowiedz się więcej

No właśnie

Autor rzeźby: Grzegorz Pawłowski

Właśnie wróciłem z krótkiej łazęgi po górach i lasach, objadłem się fasolką po bretońsku i zacząłem przeglądać zdjęcia, które ze sobą przyniosłem. Właśnie zastanawiałem się, jakim zgrabnym komentarzem opatrzyć fotkę drewnianego świniaka – stojącego przy Widnokręgu nieopodal Starej Chaty Walońskiej – który najbardziej mnie ujął, albowiem zawsze ujmowały mnie rzeczy wzniosłe i piękne. I właśnie wtedy w programie III Polskiego Radia usłyszałem, że ktoś się zająknął o Szklarskiej Porębie, co nie zdarza się często, a był to właśnie Grzegorz Pawłowski – twórca rzeczonej świni – o którym szedł właśnie w Trójce reportaż.

Dowiedz się więcej

Czeska Ścieżka i Stara Droga zimą

Wybrałem się zimą w góry i u samej góry zapadłem się w tych górach i w tej zimie po pas, czego jednak – wybaczcie – nie sfilmowałem, bo wszystkich kończyn używałem wtedy do czego innego.

A wędrowałem Czeską Ścieżką do schroniska „Pod Łabskim Szczytem” i z powrotem Starą Drogą do Szklarskiej Poręby.    

Dowiedz się więcej

Tajemniczy ogródek

W długi weekend po Karkonoszach kręciły się tłumy różnych takich, więc umyśliłem sobie poszukać miejsca skrojonego na nieco osobniejszą miarę. I tak oto wiedziony pism swędem znalazłem się w mikroskopijnej niczym ludzie szczęście w nieszczęściu dolince, na której nie tylko rosły całkiem osobne roślinki, ale i ktoś wybudował mikroskopijny pomnik Ducha Gór – albo czegokolwiek innego, w co akurat wierzył.

Podobnie też jak ludzkie szczęście, ów zaimprowizowany tajemniczy ogródek położony jest tam, gdzie jego miejsce. Czyli całkiem blisko udeptanych szlaków, za to dobrze ukryty przed okiem ciekawskich. 

Dowiedz się więcej