Szrenica
Dziwna rzecz, ale na stercie kamieni pochylam głowę i pukam się w pierś, choć pewnie nie pukam w takiej intencji, jak gdybym się bił. Wygląda na to, że jestem skruszony lub zamyślony albo mam podstawowe kłopoty z istnieniem, tymczasem nie tyle stoję na gruzach Szrenicy, ile po nich przechodzę, to znaczy na myśli mam tylko … Dowiedz się więcej