Szrenica

Dziwna rzecz, ale na stercie kamieni pochylam głowę i pukam się w pierś, choć pewnie nie pukam w takiej intencji, jak gdybym się bił. Wygląda na to, że jestem skruszony lub zamyślony albo mam podstawowe kłopoty z istnieniem, tymczasem nie tyle stoję na gruzach Szrenicy, ile po nich przechodzę, to znaczy na myśli mam tylko … Dowiedz się więcej

Kocioł Łomniczki

Ludzie są mali, a wielkie góry znikają. I vice versa. Jak teraz na ścieżce znikąd donikąd pod Śnieżką. Widzę tych dwoje, jak stoją w zieleni pod kopułą góry we mgle. Małe różowe skalenie, z siecią widocznych i niewidocznych pęknięć, wzdłuż których łupią się na mniejsze fragmenty, na coraz mniejsze kamyczki, ziarenka, pył. Grzegorz Tomicki

Śląskie Kamienie

Wróciłem z dalekiej podróży do nizin, a teraz chodzę skacząc po Śląskich Kamieniach jak gdyby nigdy nic, jak gdyby zawsze coś. Nie kocham się wprawdzie jak dawniej, ale kocham jak nigdy. Jak gdyby za zgodą autora przemierzam góry, padoły, padoły gór i góry padołów. Z lasu wychodzę zawsze na swoje, to znaczy widzę wszystko clair … Dowiedz się więcej

Sowia Przełęcz

Miałem tej góry już nie oglądać, ale stoję naprzeciw i widzę wszystko jak dawniej, to znaczy jeszcze lepiej poukładane. Tu niebo, tam ziemia. Tu przyroda nieożywiona, tam ożywiona. Ja zaś mniej więcej pośrodku. Wyszedłem z lasu i przez gęstwinę kosodrzewiny zmierzam ku zwałom kamieni. Wszystko jest clair et distinct, to znaczy proste: ten kamyk dla … Dowiedz się więcej

Konie Apokalipsy

Miało mnie tutaj nie być i wkrótce mnie tu nie będzie, tymczasem stanąłem na wysokości Skalnika i Ostrej Małej w Rudawach, to znaczy posilam się i pożywiam przy Koniach Apokalipsy, kamiennych ostańcach, gdzie moje miejsce. Podobno przede mną gasili tu pożar harcerze, ale nie ugasili. Podobno jeden z tych koni jest mój. Podobno przy życiu … Dowiedz się więcej

Kocioł Łomniczki

Stoję na skale w Kotle Łomniczki, trochę powyżej wszystkiego, a trochę nie. Zadarłem głowę, jakbym widział coś w niebie, ale nie widzę. Wygląda na to, że wypatruję. Pora ptaków minęła, pora na ludzi taka, że nigdzie ich nie ma albo wszyscy nie żyją. Na piętrze regla dolnego głęboki las, powyżej gęstwina kosodrzewiny, a wyżej już … Dowiedz się więcej

Śnieżne Stawki

Miało mnie tutaj nie być, a jestem i stąpam po ziemi. Po prawej mam ciebie, po lewej siebie, z tyłu górę i staw. Wygląda na to, że wiedzie mnie uśmiech, ale naprawdę jestem w potrzebie. Stoję dwa kroki za tobą i dwa kroki od wody, to znaczy chciałbym się schronić, tymczasem zacząłem od tego, że … Dowiedz się więcej

Ścieżka nad Reglami

Czasem wyglądam na zdziwionego, a czasem jestem zdziwiony, co może wydawać się dziwne. Miało mnie tutaj nie być, a jestem i stąpam po ziemi. Choć czasem się trochę unoszę. Nie kocham się już jak dawniej. Więcej pragnę, mniej czuję albo odwrotnie, to znaczy niebo wchodzi we mnie jak w masło, a wychodzi jak nóż. Zostawia … Dowiedz się więcej